Śmiertelna prędkość. Prawo może karać piracie drogowych za zabójstwo
Uczestnik ruchu drogowego poruszający się z prędkością 300 km/h może być odpowiedzialny za śmierć innych osób, nawet jeśli nie zamierzał nikogo skrzywdzić. Zdaniem eksperta z Uniwersytetu Jagiellońskiego system prawny dysponuje już narzędziami do surowych kar dla piratów drogowych.
Profesor Mikołaj Małecki z Instytutu Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego przyznaje, że istnieje zasadnicza różnica między bezpośrednią wolą spowodowania szkody a świadomością ryzyka. Kierowca wybierający ekstremalne prędkości nie musi planować tragedii, aby ponieść odpowiedzialność za jej skutki.
W wypowiedzi dla Wirtualnej Polski karnista wskazał, że przepisy kodeksu karnego zawierają już odpowiednie mechanizmy do stawiania poważnych zarzutów osobom zaangażowanym w niebezpieczną jazdę. Oznacza to, że prawo polskie nie wymaga dowiedzenia zamiaru spowodowania śmierci konkretnej osoby — wystarczy wykazanie świadomości ogromnego zagrożenia stwarzanego przez takie zachowanie.
Zdaniem profesora Małeckiego problem leży nie столько w lukach prawnych, ile w dążeniu do ich stosowania. Organy ścigania dysponują narzędziami do represjonowania piratów drogowych w sposób adekwatny do skali zagrożenia, jakie oni stanowią dla społeczeństwa.
Stanowisko eksperta podkreśla, że decyzja o pędzeniu z nieproporcjonalną prędkością w obszarach zaludnionych stanowi przejaw ignorancji wobec bezpieczeństwa innych uczestników ruchu. Każda osoba posiadająca prawo jazdy powinna zdawać sobie sprawę z konsekwencji takiego działania.
Na podstawie materiału WP. Link do oryginału →

Polski motocykl Slow Burn zdobył trzy nagrody na EBW 2026
Zbudowany przez rzeszowską firmę Game Over Cycles motocykl Slow Burn otrzymał Nagrodę Publiczności oraz zajął 1. miejsce w kategorii Bagger/Tourer podczas Harley-Davidson Custom Mo
Czytaj na PolskaNaMotocyklu.pl →